Paralaksa tła

Na Święta życzę Ci, żebyś nie stracił głowy

Ren
19 grudnia 2016
wojowniczka
#Wtrzechzdaniach: szaleństwo równouprawnienia
11 grudnia 2016
choinka
Kilka faktów o Bożym Narodzeniu, o których pewnie nie słyszeliście
21 grudnia 2016

Święta, święta i po (co) święta(ch)...

 

Wigilia. Przez chrześcijan uważana za najpiękniejszy i najbardziej magiczny dzień roku. W ten jedyny w swoim rodzaju wieczór poprzedzający Boże Narodzenie niemożliwe podobno nie istnieje, a cuda mogą stać się udziałem każdego, kto dostatecznie gorąco i szczerze o nie poprosi. Przy tym wszystkim cała „wyprodukowana” przed kulturę masową otoczka: festiwal błyskotek i tandety, szał zakupów, świetlne iluminacje, których uruchomienie w dużym mieście fetuje się bardziej niż otwarcie linii metra. Kto z nas tego nie zna? Chińskie ozdoby, koszmarne sztuczne choinki (takie z ledowymi igiełkami to prawdziwy dramat), wysyłane hurtem gotowe sms-y, które prawie wyparły z obiegu tradycyjne kartki pocztowe. Trudno się dziwić, że mało kto dziś naprawdę z utęsknieniem wyczekuje tego czasu, bo do czego z wyżej wymienionych można mieć prawdziwy sentyment? Wcale nie chodzi tylko o dorosłość, że niby z wiekiem nam przeszło, wyrośliśmy z głupot, życie wyparło z nas zachwyt i zastąpiło go codziennymi zmartwieniami. Bzdura! Po prostu ogólnodostępność wszelkich dóbr, bombardowanie świątecznymi motywami zaraz po tym, jak kończy się molestowanie dyniami i Halloween powoduje taki przesyt, że cały klimat i wyjątkowość szlag trafia. Człowiek to taka bestia, że do wszystkiego się przyzwyczaja, dlaczego sprawy z ubranym na czerwono grubaskiem i jego ekipą miałyby się mieć inaczej? Jakaś tam szopka i Boże Narodzenie niby się przewija, na siedemnastym planie, stoi po cichu za reklamami „wielkich obniżek” i innych marketingowych akcji czyszczenia magazynów ze zbędnych towarów. A przecież to może wyglądać tak...

 
 
 
Ren
Ren
Świeżo upieczona autorka niniejszego bloga. Pasjonatka wszystkiego, co rozciąga się pomiędzy historią a filozofią, pod warunkiem, że przeplata się z dużą ilością małych zwierząt. Poza tym, lubię ładnie pachnieć.